Aktualności
Ponury rekord 2025: Fala zwolnień grupowych największa od czasów wielkiego kryzysu
Rok 2025 zapisał się w historii polskiego rynku pracy czarnymi zgłoskami. Jak donosi "Rzeczpospolita", pracodawcy zgłosili do urzędów pracy zamiar zwolnienia ponad 97,6 tysiąca osób. To wynik trzykrotnie wyższy niż rok wcześniej i najwyższy od czasu globalnego kryzysu finansowego z lat 2008–2009.
Choć przez ostatnie lata polski rynek pracy uchodził za wyjątkowo odporny na wstrząsy, rok 2025 przyniósł gwałtowne hamowanie. Dane są bezlitosne: liczba zgłoszonych zwolnień grupowych drastycznie wzrosła, sygnalizując, że wiele firm zdecydowało się na radykalną restrukturyzację kosztów.
Skala zjawiska: Szokujący wzrost rok do roku
Według wtorkowego wydania "Rzeczpospolitej", skala planowanych redukcji etatów zaskoczyła nawet pesymistycznie nastawionych analityków.
- Liczba zgłoszeń: Ponad 97,6 tys. pracowników zostało objętych zgłoszeniami do urzędów pracy.
- Dynamika: Jest to aż trzy razy więcej niż w roku 2024.
Taki skok pokazuje, że nie mamy do czynienia z punktowymi problemami pojedynczych przedsiębiorstw, ale z szerszym trendem, który dotknął wiele sektorów gospodarki.
Powrót do czasów kryzysu finansowego
Aby zrozumieć wagę tych danych, należy spojrzeć wstecz. Ostatni raz z tak dużą falą planowanych zwolnień mieliśmy do czynienia w latach 2008–2009, kiedy to światem wstrząsnął upadek banku Lehman Brothers i globalna recesja.
Fakt, że rok 2025 dorównał tamtym statystykom, jest sygnałem alarmowym. Wskazuje to, że polskie firmy – po latach walki z pandemią, inflacją i wzrostem kosztów energii – doszły do ściany, za którą jedynym rozwiązaniem okazała się redukcja zatrudnienia.
Co stoi za falą zwolnień?
Choć artykuł opiera się na danych liczbowych, eksperci wskazują na kilka kluczowych czynników, które skumulowały się w 2025 roku:
- Rosnące koszty pracy: Skokowy wzrost płacy minimalnej w poprzednich latach mocno obciążył budżety firm, zwłaszcza w sektorach pracochłonnych.
- Automatyzacja i AI: Wiele korporacji wykorzystało rok 2025 na wdrażanie nowoczesnych technologii, zastępując pracę ludzką algorytmami i automatyką.
- Spowolnienie w przemyśle: Sektory takie jak motoryzacja czy produkcja mebli, będące motorami napędowymi polskiego eksportu, zmagały się ze spadkiem zamówień z zagranicy (głównie z Niemiec).
- Ceny energii: Wciąż wysokie koszty prowadzenia działalności zmusiły energochłonne przedsiębiorstwa do cięć.
Zgłoszenie a zwolnienie – ważna różnica
Warto zaznaczyć, że liczba 97,6 tys. dotyczy osób zgłoszonych do zwolnień. W praktyce proces ten jest rozłożony w czasie, a część firm – w toku negocjacji ze związkami zawodowymi lub w wyniku poprawy sytuacji rynkowej – może finalnie zwolnić mniejszą liczbę osób.
Niemniej jednak, sam zamiar redukcji na taką skalę drastycznie pogarsza nastroje na rynku. Pracownicy tracą poczucie bezpieczeństwa („rynek pracownika” odchodzi w zapomnienie), a presja płacowa może w nadchodzących miesiącach wyraźnie osłabnąć.
#NieoPolityce