Aktualności
70 tysięcy złotych z kieszeni każdego Polaka. Szef „Sierpnia 80” alarmuje w sprawie transformacji energetycznej
Trójstronne rozmowy w Katowicach na temat przyszłości polskiego górnictwa zamiast merytorycznego dialogu przyniosły kolejne rozczarowanie. Bogusław Ziętek, przewodniczący WZZ „Sierpień 80”, w ostrych słowach podsumował postawę rządu i ostrzegł przed astronomicznymi kosztami Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu (KPEiK). Według jego wyliczeń, za zmiany w sektorze energetycznym zapłacą bezpośrednio sami obywatele – i to gigantyczną cenę.
Farsa zamiast dialogu w Katowicach
Spotkanie, które miało być kluczowym krokiem w rozmowach o przyszłości branży wydobywczej, okazało się – zdaniem związkowców – organizacyjną i decyzyjną kapitulacją strony rządowej. Choć ranga problemów wymagała obecności kluczowych ministrów, reprezentacja rządu okazała się wyjątkowo skromna.
„Z tego trójstronnego spotkania zrobiło się tak naprawdę spotkanie nie do końca reprezentowane przez rząd, bo praktycznie nie było nikogo” – relacjonuje Bogusław Ziętek.
Związkowcy podkreślają, że na rozmowach zabrakło przedstawicieli ministerstw odpowiedzialnych za klimatu czy finanse. Pojawili się jedynie nieliczni urzędnicy, którzy – jak obecny na miejscu przedstawiciel rządu – wprost deklarowali, że za górnictwo nie odpowiadają, choć chętnie zabiorą w tej sprawie głos. Ziętek zaznaczył, że przedstawiciele „Sierpnia 80” nie opuścili sali obrad wyłącznie z szacunku do gospodarza spotkania Mariana Zmarzłego będącego Ślązakiem i górnikiem.
Biliony na transformację kontra miliardy na zbrojenia
Głównym punktem krytyki szefa „Sierpnia 80” stały się jednak gigantyczne koszty forsowanej polityki klimatycznej, które zestawiono z wydatkami na kluczowe bezpieczeństwo państwa. Dzień przed spotkaniem w Katowicach media obiegły optymistyczne rządowe zapowiedzi dotyczące przyjęcia KPEiK, obiecujące Polakom „szczęśliwą przyszłość”. Związkowcy patrzą na te deklaracje zgoła inaczej, przytaczając konkretne liczby:
- 200 miliardów złotych – tyle Polska ma wydać na wielki, rewolucyjny program zbrojeniowy (program „Safe/Sejf”), co jest wydatkiem koniecznym z uwagi na sytuację geopolityczną.
- Od 1 do nawet 3,5 biliona złotych – tyle, według różnych szacunków, ma kosztować transformacja energetyczna, którą Ziętek nazywa wprost „zepsuciem systemu energetycznego”.
Przewodniczący związku zwraca uwagę na porażającą dysproporcję: koszty zmian klimatycznych wielokrotnie przewyższają nakłady na obronność kraju, stając się największym obciążeniem finansowym w historii współczesnej Polski.
Rachunek zapłacimy wszyscy
Najbardziej alarmujący wniosek z wypowiedzi lidera „Sierpnia 80” dotyczy źródła finansowania tych planów. Bogusław Ziętek wprost rozprawia się z mitem, że transformacja zostanie sfinansowana z funduszy unijnych.
„Te pieniądze nie będą pochodzić z Unii Europejskiej, ponieważ tam już jesteśmy albo wkrótce będziemy płatnikiem netto. Te co najmniej dwa biliony złotych zostaną wyciągnięte z kieszeni twojej, mojej, każdego z nas” – ostrzega Ziętek.
Przeliczając te gigantyczne sumy na przeciętnego obywatela, szef związku wskazuje, że za wprowadzenie w życie założeń KPEiK każdy Polak zapłaci w najbliższych latach około 70 tysięcy złotych. Według Ziętka, narzucanie tak drastycznych obciążeń finansowych bez realnego wsparcia i merytorycznej dyskusji to realizacja „chorej ideologii”, która uderzy w stopy życiowe polskich rodzin. Nie pozostawia to złudzeń, że przed polskim sektorem energetycznym i społeczeństwem rysuje się wyjątkowo trudna i kosztowna przyszłość.
#NieoPolityce