WZZ Sierpień 80
  • Start
  • Aktualności
  • Związek
    • Władze
    • Skąd jesteśmy
    • Komisje zakładowe
  • Załóż związek
    • Jak założyć związek
    • Statut
  • Galeria
    • Zdjęcia
    • Wideo
  • Prasa
  • Kontakt

Aktualności

  • Aktualności
  • Powrót do Kalabrii: Dlaczego wciąż...
19.06.2026 r.
Powrót do Kalabrii: Dlaczego wciąż szukamy tam lekarstwa na polski pośpiech?

 

Powrót do Kalabrii: Dlaczego wciąż szukamy tam lekarstwa na polski pośpiech?

​Kiedy lądujemy na lotnisku w Lamezia Terme, z samolotu nie wychodzą już tylko turyści. Wychodzą ludzie, którzy na kilka godzin przed lądowaniem zaczęli świadomie zrzucać z siebie niewidzialny plecak wypełniony obowiązkami, terminami i wieczną presją „muszę”. Kalabria, ze swoim szorstkim, południowym wdziękiem, nie jest dla nas tylko wakacyjnym kurortem. To miejsce, w którym po raz kolejny lądujemy, by przejść przyspieszony kurs odzyskiwania samego siebie.

​Mit „Dolce Vita”, czyli o co tak naprawdę chodzi?

​Często słyszymy to określenie w kontekście lenistwa lub bezproduktywnego spędzania czasu. Jednak po kilku wizytach w tym regionie – od słonecznych zboczy Aspromonte po turkusowe wybrzeże Morza Tyrreńskiego – zrozumiałem, że dolce vita to nie jest „słodkie nicnierobienie”. To słodkie bycie w zgodzie ze sobą.

​W Polsce „dolce vita” kojarzy nam się z luksusem dostępnym dla nielicznych. W Kalabrii jest to postawa życiowa dostępna dla każdego, kto potrafi zatrzymać się w odpowiednim momencie. Różnica polega na tym, że Włoch nie traktuje życia jako przeszkody w pracy, ani pracy jako wroga życia. To system naczyń połączonych, w którym głównym spoiwem jest spokój ducha.

​Zderzenie światów: Polski „sprint” kontra włoski „maraton”

​Współczesny polski pracownik to mistrz sprintu. Jesteśmy narodem, który potrafi w dwa dni zrobić to, co innym zajmuje tydzień. Nasz system pracy napędzany jest adrenaliną, strachem przed porażką i nieustanną potrzebą udowadniania własnej przydatności. Kiedy pracujemy – jesteśmy w pełnym gazie. Kiedy odpoczywamy – wciąż mentalnie pracujemy.

​Kalabryjczyk podchodzi do tego inaczej:

  • ​Rytm zamiast pośpiechu: W Kalabrii praca ma swój rytm, często dyktowany przez słońce i temperaturę. Szanuje się tam przerwę na kawę, szanuje się czas na posiłek. To nie jest „ucieczka z pracy”, to higiena, która sprawia, że po południu pracownik wciąż ma w sobie energię, a nie tylko wypalenie.
  • ​Hierarchia wartości: Dla polskiego pracownika nadrzędną wartością jest często efektywność. Dla Kalabryjczyka – relacja. Czy to z klientem, czy z kolegą przy maszynie, rozmowa i wzajemny szacunek są ważniejsze niż „dowiezienie” wyniku o pięć minut wcześniej.
  • ​Akceptacja nieprzewidywalności: W Polsce denerwujemy się, gdy coś idzie nie po planie. W Kalabrii? „Pazienza” – cierpliwość. Tamtejszy spokój ducha bierze się z akceptacji faktu, że nie na wszystko mamy wpływ.

​Spokój ducha jako najwyższa forma produktywności

​Najbardziej uderzające w kalabryjskim stylu pracy jest to, że oni wcale nie są mniej „produktywni”. Są po prostu mniej zestresowani. Spokój ducha, który tam obserwujemy, nie wynika z braku problemów. Wynika on z głębokiego przekonania, że życie toczy się dalej, nawet jeśli dana sprawa nie zostanie załatwiona natychmiast.

​Wyobraźmy sobie polskie biuro: telefon dzwoni, mail przychodzi, ktoś puka do drzwi. Adrenalina skacze, stres rośnie. Teraz wyobraźmy sobie kalabryjskiego rzemieślnika. Kiedy klient wchodzi do sklepu, rzemieślnik kończy zdanie, kończy czynność, a dopiero potem z uśmiechem wita gościa. Ten drobny ułamek sekundy różnicy jest przepaścią między życiem w permanentnym stanie „walki o przetrwanie” a życiem w stanie „obecności”.

​Czy tę lekcję można przenieść na nasze podwórko?

​Wracając z Kalabrii, przywozimy nie tylko słoiki z ndują czy lokalne wino. Przywozimy tęsknotę za tym, by „odpuścić”. Największym wyzwaniem dla Polaka nie jest praca w Kalabrii, ale praca w Polsce z kalabryjskim podejściem.

​Możemy uczyć się od nich wyznaczania granic. Możemy uczyć się tego, że świat się nie zawali, jeśli wyłączymy telefon na godzinę obiadową. Że nasza wartość jako pracowników nie maleje tylko dlatego, że przestaliśmy być „dostępni” 24 godziny na dobę.

​W Kalabrii zrozumiałem, że prawdziwy luksus to nie pieniądze, ale stan umysłu, w którym nie musisz ciągle gonić. I może właśnie dlatego tam wracamy – by naładować akumulatory nie tylko słońcem, ale przede wszystkim tym niezwykłym, głębokim spokojem, którego tak bardzo potrzebujemy w naszym polskim, zabieganym codziennym świecie.

​Po powrocie do swoich codziennych obowiązków, jaki był Twój pierwszy, drobny krok w stronę wdrożenia tego „kalabryjskiego spokoju ducha” w życie?

#NieoPolityce

 

Udostępnij wpis

Wideo

Na skróty
  • Start
  • Aktualności
  • Załóż związek
  • Galeria
  • Prasa
  • Kontakt
Aktualności
  • Wszystkie
  • Aktualności z kraju
Związek
  • Władze
  • Skąd jesteśmy
  • Komisje zakładowe
Kontakt
Komisja Krajowa WZZ Sierpień 80
ul. Warszawska 19
40-009 Katowice
Tel.: +48 32 253 06 42
E-mail: sekretariat@wzz.org.pl
Znajdź nas
  • Facebook
  • Instagram
  • YouTube
  • TikTok
WZZ Sierpień 80
Ta strona używa plików cookies. Korzystając z witryny wyrażasz zgodę na używanie cookies.
Copyright © 2024-2026 WZZ.ORG.PL
Wykonawca: Profesjonalne strony internetowe - FlatArt