Jesteś w: STRONA GŁÓWNA Opracowania
 

Henryk T. GORYSZEWSKI
Poseł do Sejmu
Rzeczypospolitej Polskiej



Pan
Marian KRZAKLEWSKI
Przewodniczący Klubu Parlamentarnego
Akcji Wyborczej SOLIDARNOŚĆ
Warszawa


Szanowny Panie Przewodniczący.

Niniejszym składam oświadczenie woli o wystąpieniu z Klubu Parlamentarnego AWS, z dniem 22 grudnia 2000 roku, począwszy od ogłoszenia wyniku wyborów na stanowisko Prezesa NBP.

Panie Przewodniczący,
przed z górą trzema laty, kandydując do Sejmu Rzeczypospolitej podpisałem oświadczenie lojalności wobec AWS. Wszakże zamieściłem w nim oświadczenie, iż zobowiązania dotrzymam z wyjątkiem sytuacji, w których obowiązek lojalności postawi mnie wobec konfliktu sumienia lub będzie sprzeczny z podstawowymi interesami mojej Ojczyzny. Znalazłem się w takiej sytuacji, i dlatego po akcie głosowania ustępuję z Klubu,

Od dziesięciu lat konsekwentnie krytykowałem gospodarcze poglądy Leszka Balcerowicza, a zwłaszcza ignorowanie znaczenia sfery rzeczowej w polityce gospodarczej, monetaryzm, uległość wobec zagranicznych ośrodków opiniotwórczych oraz przeciwstawianie się aktywności państwa, koniecznej dla wytworzenia narodowego kapitału zniszczonego katastrofą n Wojny Światowej i blisko półwiecznymi rządami komunistów.

Kraje bez porównania mniejsze od Polski dzięki temu, że uniknęły komunistycznego parkosyzmu i mogły się rozwijać w normalnych warunkach, rozporządzają rodzimymi organizacjami gospodarczymi zdolnymi do dynamicznej ekspansji za granicą, również w Polsce. Polska, nie ma ani jednej takiej organizacji. Ta dysproporcja jest miarą utraconych szans. Nie można ich odzyskać bez aktywnej polityki gospodarczej państwa i wspierania przezeń narodowej przedsiębiorczości.

Jestem głęboko przeświadczony, iż NBP i Rada Polityki Pieniężnej kierowane przez Pana Balcerowicza skoncentrują uwagę wyłącznie na problemach monetarnych ignorując potrzeby rzeczowej sfery gospodarki. Będą "aż do bólu" wierne skrajnie liberalnym doktrynom. Takiej postawy nie przyjmuje u siebie żaden z prezesów liczących się banków centralnych, łącznie z szefem amerykańskiej Rezerwy Federalnej.

Doświadczenia uzyskane dzięki pełnieniu funkcji rządowych przekonały mnie, iż szef NBP samodzielnie niewiele może zrobić dla rozwoju kraju. Z łatwością, może natomiast sparaliżować działania każdego rządu nie odpowiadające jego doktrynie. Nie mogę więc w moim sumieniu zaakceptować Pana Balcerowicza jako Prezesa NBP.

Panie Przewodniczący,
przykro mi, iż transakcja "Balcerowicz za budżet" jest wstydliwie ukrywana przed społeczeństwem, i własnym elektoratem, jak w czasach PRL, wstyd mi, za niektórych pańskich kolegów usprawiedliwiających swoje osobiste wybory nadziejami na przyszłe konflikty między Prezesem Balcerowiczem i "Kanclerzem" Millerem. Argumenty te me licują z narodowym etosem Solidarności, wstyd mi wreszcie za osoby, również z mojego Stronnictwa, od lat i do niedawna jeszcze publicznie odmawiające Leszkowi Balcerowiczowi przysłowiowej czci i wiary, a wobec groźby przedterminowych wyborów, wynoszące go pod niebiosa.

Odchodząc z Klubu pozbawiam fałszywych przyjaciół satysfakcji wyrzucenia mnie,

Odchodząc po głosowaniu, oddaję chociaż cień szacunku moim i pańskim wyborcom.

Nie cały AWS ich zlekceważy.



/-/ H. J. Goryszewski



Warszawa, dnia 21 grudnia 2000 r.

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!