To już 30 lat... Uczciliśmy pamięć górników z Wujka
Delegacje jak co roku złożyły wieńce i zapaliły znicze pod kopalnianym pomnikiem upamiętniającym Dziewięciu z "Wujka", których zabił ówczesny reżim. Podczas minuty ciszy oddano hołd tym, którzy ponieśli wówczas najwyższą cenę walki o prawa robotników i o godność społeczeństwa - cenę utraty życia.
- Wtedy, 30 lat temu władze czołgami niszczyły mury tej kopalni. Ale i próbowano zniszczyć coś więcej - pracowniczą, międzyludzką solidarność. Dziś nie trzeba wojska i ZOMO, by niszczyć ludzi. Wystarczy, że za pomocą ustaw odbierze im się prawa czy eksmituje z mieszkania - mówił Bogusław Ziętek, przewodniczący "Sierpnia 80". - Bo dziś zagrożenie nie jest wcale mniejsze. Nazywa się liberalizm i jest wrogiem solidarności, między ludźmi, która była naczelną zasadą wydarzeń z sierpnia 1980 r.
Wtedy jeden był dla wszystkich, a wszyscy dla jednego. Teraz robi się wszystko, by jeden człowiek był przeciwko drugiemu - by ludzie działali jak firmy, konkurencyjnie i wrogo względem siebie - powiedział.

Na wietrze pod bramą kopalni łopotały związkowe sztandary, flagi i transparenty. Jeden z nich głosił: "Zawsze wierni pamięci pomordowanych górników".

Organizatorem uroczystości była Komisja Zakładowa WZZ "Sierpień 80" w Kopalni Węgla Kamiennego "Wujek".
Więcej zdjęć w Galerii
Media: Polskie Radio Katowice


