Jesteś w: STRONA GŁÓWNA Dokumenty Sposoby ratowania polskiego hutnictwa

Polskie Lobby Przemysłowe im. Eugeniusza Kwiatkowskiego

Sposoby ratowania polskiego hutnictwa

Ogólnopolskie Forum, Częstochowa 19 kwietnia 2001


 
Wstecz
Część 4 z 8
Dalej
dr Paweł Soroka ELEMENTY DIAGNOZY SYTUACJI W POLSKIM HUTNICTWIE (stanowisko Polskiego Lobby Przemysłowego)
 
W połowie 1998 roku Polskie Lobby Przemysłowe przedstawiło rządowi Stanowisko w sprawie sytuacji w polskim hutnictwie a szczególnie w odniesieniu do odbywających w tym sektorze przekształceń. Stanowisko to podzielili. przedstawiciele związków zawodowych różnych nurtów, działających w tym sektorze gospodarki polskiej.

Stanowisko to stanowiło kompleksową ocenę poczynań rządu w stosunku do sektora przemysłu, którego stan decyduje o powodzeniu lub niedorozwoju-gospodarki.

Dokonana przed trzema laty przez Polskie Lobby Przemysłowe ocena skutków polityki przemysłowej była także trafiła. Poczynania rządu i polityka przemysłowa uprawiana przez rząd w ostatnich latach, w stosunku do strategicznych branż przemysłu, m.in. obronnego, hutniczego, lekkiego, rolno-spożywczego, wydobywczego, okazała się całkowicie błędna. Przyznają to otwarcie przedstawiciele rządu, stosując coraz wymyślniejsze metody wprowadzenia opinii publicznej w błąd, a ostatnio próbując zażegnać jej skutki przez angażowanie uzyskanej z Banku Światowego pożyczki na socjalne gratyfikacje dla ludzi tracących pracę w przemyśle hutniczym.

Ze smutkiem należy stwierdzić, że tak jak poprzednio także i teraz rząd nie ma żadnego poważnego programu rozwoju hutnictwa, gałęzi przemysłu, która. w krajach uprzemysłowionych należy do najsilniej kontrolowanych przez rządy, natomiast w Polsce wszystkie "dokumenty" nazywane programami, powstające w tej sprawie w różnym czasie w dalszym ciągu stanowią kamuflaż prawdziwych intencji.

Przed laty, Polskie Lobby Przemysłowe otwarcie stwierdziło, że polskie hutnictwo musi być zrestrukturyzowane zarówno pod względem technicznym jak i organizacyjnym. Zwracaliśmy także uwagę na to, że w hutnictwie światowym zauważa się tendencję do kapitałowego łączenia się dużych organizmów przemysłowych w korporacje, zdolnych do globalnej konkurencji. W Polsce od wielu lat zauważa się tendencję odwrotną.. Dotąd nie powstała żadna struktura organizacyjna w polskim hutnictwie, którą można by porównać z zagranicznymi Opracowywane mozolnie propozycje zarówno w Hucie Sendzimira jak i Katowice są przez polski rząd ignorowane.

Przypominamy, że program restrukturyzacji-polskiego hutnictwa powinien być traktowany jako strategiczny dla konkurencyjności polskie gospodarki i dlatego konsekwentnie wdrażany. Ale takiego programu wciąż nie ma. Niepokój budzi więc nadal utrzymująca się tendencja pogarszania się wyników finansowych w zakładach hutnictwa żelaza i stali, zwalnianie lub wstrzymywanie inwestycji modernizacyjnych oraz utrzymujące się naciski Unii Europejskiej w celu całkowitego zniesienia ochrony celnej rynku wyrobów hutniczych. Pogarszanie się wyników finansowych hutnictwa jest konsekwencją opóźniania restrukturyzacji technologicznej procesów przetwórstwa hutniczego oraz produkcji stali jakościowych, na które istnieje popyt, oraz których import stale się zwiększa. Alarmujące już przed paru laty, a obecnie tragiczne informacje z polskich hut wskazują na to, że decydujący wpływ na ten negatywny obraz ma restrykcyjny dla polskiej gospodarki system podatkowo finansowy. To jemu zawdzięczać należy, że na końcowy wynik ekonomiczny największych polskich hut w znacznym stopniu rzutowały wysokie straty na operacjach finansowych, związane z kosztami zadłużenia oraz kosztami obsługi bankowej.

Polskie Lobby Przemysłowe przed trzema laty zwracało uwagę na to, że zadłużenie w dwóch największych hutach Katowice i Sendzimira wynoszące więcej niż połowa rocznych przychodów musi być powodem niepokoju. Ale rząd ten sygnał zupełnie zignorował. Dalszym przejawem lekceważenia tego sektora jest nie zwracanie uwagi na pogarszające się relacje produkcji stali w Polsce w stosunku do krajów europejskich. Przypominamy więc, że w dalszym ciągu w statystykach Polska plasuje się za Czechami, gdzie produkuje się dwukrotnie więcej stali na jednego mieszkańca.

Pomimo, tego że zużycie wyrobów stalowych w 1999 roku obniżyło się tylko nieznacznie, to rodzima produkcja spadła w porównaniu do 1998 roku aż o 11,2% tj. do poziomu 8,8 min ton. Przychody ze sprzedaży gotowych wyrobów stalowych były niższe o ponad 14% w stosunku do uzyskanych w 1998 roku. Sytuację tę dodatkowo utrudnił spadek eksportu o 0,7% i wzrost importu aż o ok. 17%. Pogorszenie się wyników ekonomiczno-finansowych hut to zwolnienie tempa ich restrukturyzacji.

W 1997 roku Polskie Lobby Przemysłowe zwracało uwagę na błędne założenie w programie rządowym przyjmujące, że huty będą zdolne samodzielnie podjąć znaczną część zadań modernizacyjnych. Niedokończona restrukturyzacja sprawia, że polskiemu hutnictwu coraz trudniej jest sprostać konkurencji, również na krajowym rynku. Rosnące zapotrzebowanie na gotowe wyroby hutnicze jest pokrywane importem.

Koniunktura na wyroby hutnicze w 2000 roku poprawiła się nieznacznie. Gdyby programy restrukturyzacyjne były realizowane i powstał kilka lat temu polski końcem hutniczy, prawdopodobnie byłyby także warunki do konkurowania z największymi, takimi jak British Steel (15,7 min ton rocznie), która połączyła się z Hoogovensen (6,1 min ton rocznie), tworząc koncern CORUS, Usinor Sacilor (6,3 mm ton), który połączył się z Cockerill Sambre (6,3 mm ton) tworząc USINOR, natomiast Arbed (11,5 min ton) połączył się z CSI (5,2 mln ton). Trzy europejskie koncerny hutnicze ARBED z Luksemburga, USINOR z Francji i ACELARIA z Hiszpanii ogłosiły decyzję o połączeniu. Powstaje w ten sposób największe przedsiębiorstwo w tej branży na świecie. Będzie ono produkować ok. 50 mln ton stali rocznie, czyli ponad dwukrotnie więcej niż południowo koreański POSCO, dotychczasowy światowy lider produkuje 25,6 min ton rocznie, natomiast japoński Nippon Steel wytwarza 24 mln ton stali rocznie. Przewiduje się, że międzynarodowy super koncern europejski obejmie 5% światowego rynku, ale jego udziały w Europie będą jeszcze większe. Na przykład na rynku blach do samochodów jego dominacja sięgnie 60%. Dotychczasowym liderem hutniczym w Europie był niemiecki THYSSEN-KRUPP. W obliczu tej koncentracji produkcji hutniczej, w coraz to większych organizacjach narodowych (Japonia, Korea, Niemcy, Wielka Brytania) i międzynarodowych (Francja, Hiszpania, Luksemburg), w Polsce ma miejsce działanie polegające na wyprzedaży hut w drodze międzynarodowych przetargów.

Tak więc zamiast fuzji polskich hut w obliczu globalizacji, program rządowy zaaplikował im separację i rozdrobnienie i ten, sprzeczny z ogólnoświatowymi tendencjami pogląd jest nadal artykułowany przez przedstawicieli polskiego rządu ze szkodą dla polskiej gospodarki.

W kontekście sytuacji powstałej zarówno w pierwszych latach transformacji jak i wyniku tzw. "programów restrukturyzacji polskiego hutnictwa" stawiamy ponownie pytanie, dokąd zmierza polityka przemysłowa i kiedy zamierza się osiągnąć kres w procesie likwidacji i degradacji potencjału gospodarczego Polski, w którym przemysł hutnictwa i stali jeszcze w 1992 roku uznano za strategiczny.

Wskazując na powyższe tendencje i fakty. Polskie Lobby Przemysłowe ponownie podkreśla, że w pełni popiera podstawowy cel każdego programu restrukturyzacji polskiego hutnictwa jakim jest ponad wszelką wątpliwość "osiągnięcie międzynarodowej konkurencyjności wyrobów krajowego hutnictwa żelaza i stali przy zapewnieniu ekonomicznej efektywności produkcji i zabezpieczenie środowiska przed jej szkodliwym wpływem". Po kilku latach funkcjonowania tego sloganu, zaczerpniętego z jednego z programów "restrukturyzacji" Polskie Lobby Przemysłowe stwierdza, że nie ma to nic wspólnego z działaniami rządu. W tym miejscu ponownie stwierdzamy, że z technicznego punktu widzenia, polskie huty mogą osiągnąć poziom równorzędny ze światowym, gdyby inwestycje były kontynuowane. Przez ostatnie lata, rząd także nie zrozumiał, że dobre intencje tzw. "inwestorów strategicznych" dla spełnienia tego zadania w połączeniu z procesem prywatyzacji polskich hut to po prostu naiwność. Szczególnie w ostatnich latach, kiedy w krajach Unii Europejskiej (w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Francji), powstały silne hutnicze związki kapitałowe, dysponujące znacznymi nadwyżkami mocy produkcyjnych, zainteresowanie firm zachodnich rozwojem polskiego hutnictwa zmalało do zera. W tej sytuacji nie trzeba zbytniej wyobraźni aby zrozumieć, że tylko likwidacja poprzedzona bankructwem większości polskich hut byłaby celem zagranicznego partnera. Zastanawia zatem fakt jak daleko muszą zajść niekorzystne zmiany w potencjale produkcyjnym w polskim hutnictwie żelaza i stali w wyniku "realizacji" kolejnych rządowych programów aby rząd poważnie zastanowił się w czyim działają one interesie.

Nie ma potrzeby przypominać w tym miejscu, że dokument Polskiego Lobby Przemysłowego dokładnie formułował wszystkie konieczne działania rządu prowadzące do prawdziwej a nie pozorowanej restrukturyzacji polskiego hutnictwa.

Obecnie zwracamy jednak ponownie uwagę na to, że aby jakikolwiek program restrukturyzacji był realny, nawet przy założeniu, że 30 % środków będzie pochodzić z przedsiębiorstw (w tym od inwestorów zagranicznych), a 70% opartych na bankowych kredytach komercyjnych, to bez powołania konsorcjum banków krajowych i zagranicznych, zainteresowanych udziałem w restrukturyzacji polskiego hutnictwa żaden program rządowy nie jest wiarygodny. Jednocześnie zwracamy uwagę, że żaden program restrukturyzacyjny nie może zakładać dekoncentracji kapitałowo-produkcyjnej jak to ma miejsce obecnie. Określenie, że programy restrukturyzacji poszczególnych hutach powinny być spójne nic nie znaczy. Zauważa się bowiem daleko idące dążenia separatystyczne poszczególnych zespołów kierowniczych polskich hut, będące wynikiem przyjęcia strategii ratowania się przed bankructwem.

W polskich hutach dotąd wydano 2,5 mld USD. Na kwotę tę złożyły się środki własne przedsiębiorstw i pożyczki bankowe. Dzięki twemu udało się zlikwidować stare procesy produkcyjne. Jednak środki te okazały się niewystarczające na inwestycje w procesy finalne. Na dalsze pożyczki banki się nie godzą. Jest mało prawdopodobne, że rządowi uda się pozyskać zagranicznego inwestora, który podejmie zobowiązanie realizacji programu. Przy kontynuacji aktualnej polityki przemysłowej i prywatyzacyjnej, bardziej prawdopodobne jest ich dalsze rozdrobnienie, bankructwo "usamodzielnionych" zakładów i wykupienie ich przez strategicznych inwestorów z zamiarem kilkuletniego utrzymania początkowej fazy produkcji a następnie likwidacji.

Ogólnopolskie forum, które odbyło się w styczniu 2001 roku na temat kierunków przekształceń strategicznych dziedzin polskiej gospodarki w warunkach globalizacji. wskazało na szereg strategicznych dziedzin, w których mają miejsce sprzeczne z głoszonymi przez rząd wydarzenia i niepokoje społeczne. Forum to było ważnym etapem w formułowaniu koncepcji odnośnie branż i pojawiających się w nich zagrożeń. Nie ma potrzeby udowadniać, że własnościowe przekształcenia w hutnictwie będą miały decydujące znaczenie o powodzeniu w restrukturyzacji i modernizacji całego polskiego przemysłu.

Wobec braku jakichkolwiek wiarygodnych koncepcji rządu, dotyczących rozwoju hutnictwa w dobie globalizacji, poszczególne huty opracowują własne programy alternatywne. Na uznanie zasługuje materiał, który powstał w Hucie Sendzimira. Obejmuje on zarówno ocenę dotychczasowego przebiegu restrukturyzacji procesu produkcyjnego, jak i propozycje nowych rozwiązań. Jest to nie tylko konkretna techniczno organizacyjna, koncepcja ale także, w odróżnieniu od ogólnikowych "programów" opracowanych dotychczas przez Ministerstwo Gospodarki, 41 fachowy, alternatywny program wychodzący z polskiej racji stanu. Zwraca on uwagę na to, że niepowodzenia w realizacji rządowych programów wynikają między innymi z tego, że stanowią one zlepek biznes planów poszczególnych hut bez całościowej koncepcji konsolidacji polskiego hutnictwa opartej na zaangażowaniu rządu w doborze strategicznych partnerów i uczciwej instrumentacji podatkowej i kredytowej państwa.

Polskie Lobby Przemysłowe proponuje wzorem innych państw przydać propozycję utworzenia Spółki Skarbu Państwa POLSKA STAL. Propozycja powierzenia takiej roli Hucie jest zasadna. W koncepcji opracowanej przez HTS S.A. zwraca uwagę kompleksowe podejście polegające na kapitałowym powiązaniu producentów ze sferą dystrybucji. Były by to: Huta Sendzimira, Huta Katowice, Huta Częstochowa, Huta Florian, Huta Cedler, Huta Andrzej, Huta Pokój, Huta Ferrum i Huta Buczek oraz Stalexport, Centrozap, Centrala Zaopatrzenia Hutnictwa, Centrostal i inne. Należy odrzucić wszelkie koncepcje prywatyzacyjne, które nie obejmują modernizacji procesów produkcyjnych w poszczególnych hutach i zmierzają do zmniejszenia ich zdolności wytwórczych.

Przyjęcie koncepcji Huty Sendzimira, dotyczącej utworzenia koncernu stalowego Polska Stal powinna być poprzedzona uwolnieniem hut niezawinionymi finansowymi zobowiązaniami wobec państwa. Musi powstać życzliwa atmosfera w kołach rządowych i bankowych. Zgromadzenie w nowopowstałym koncernie najlepszych aktywów produkcyjnych hut powinno spełnić kryteria tzw. "viability" i kryteria Unii Europejskiej. Utworzenie koncernu stalowego Polska Stal z aktywów wszystkich polskich hut wymaga zarówno przychylności polskiego rządu jak i zgody wszystkich branych pod uwagę przedsiębiorstw. Temu celowi ma między innymi służyć dzisiejsza konferencja.

Polskie Lobby Przemysłowe będzie współdziałać ze wszystkimi gremiami, którym na sercu leży dobro polskiego społeczeństwa i wzrost jego produktywności. Będziemy się przeciwstawiać wszelkim próbom degradacji cywilizacyjnej Polski, do której prowadzi polityka gospodarcza polskiego rządu. Dotychczasowe niepowodzenia w restrukturyzacji strategicznych sektorów przemysłu są tego najdobitniejszym dowodem.

Spis treści

Część 1 : Wprowadzenie

Część 2 : Noty o autorach referatów

Część 3 : Doc. dr Ryszard Grabowiecki, prof. dr hab. Stanisław Piasecki OCENA KIERUNKÓW PRZEKSZTAŁCEŃ POLSKIEGO HUTNICTWA ZAWARTYCH W PROGRAMIE RZĄDOWYM

Część 4 : dr Paweł Soroka ELEMENTY DIAGNOZY SYTUACJI W POLSKIM HUTNICTWIE (stanowisko Polskiego Lobby Przemysłowego)

Część 5 : Prof. dr.hab. Aleksander Legatowicz SYSTEMOWE PRZYCZYNY KRYZYSU W POLSKIM HUTNICTWIE

Część 6 : Profesor Aleksander Legatowicz: MODEL ZINTEGROWANEGO PRZEDSIĘBIORSTWA SKARBU NARODOWEGO

Część 7 : Prof. dr hab. Stanisław Piasecki: CZY POLSKIEMU HUTNICTWU GROZI UPADEK ?

Część 8 : Mgr Jan Koziar: Akcjonariat pracowniczy w hutnictwie na przykładzie Stanów Zjednoczonych


 
Wstecz
Część 4 z 8
Dalej



up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!